Lewe lewe loff
Chce Ci powiedzieć jak bardzo Cie cenie
Chce Ci powiedzieć jak bardzo Cie podziwiam
Chce Ci powiedzieć: uważaj na te drogi
Ale nie mam odwagi...
Jest czwarta w nocy. Pisze przez chwile
To co mi się we łbie ułożyło
Chciałbym, chociaż za oknem wiatr dmucha
Zanucić Ci prosto do ucha
Lewe lewe lewe loff loff loff loff (x7)
Lewe lewe lewe lewe lewe lewe
Lewe lewe lewe
Ty masz to co ja chciał-
Bym mieć gdybym kilka lat mniej miał
I tylko chce Cie ostrzec:
Nie wyważaj drzwi otwartych na oścież
Ty masz taka mądrość głupią
Niech której wszyscy od Ciebie się uczą
I tylko chce Ci powiedzieć
Ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz
Lewe lewe lewe loff loff loff loff (x7)
Lewe lewe lewe lewe lewe lewe
Lewe lewe lewe lewe lewe lewe
Lewe lewe lewe
Przed chwila o tym śniłem
Ze na jakimś dworcu wszystko zostawiłem
Niewiadomy niepokój obudził mnie
Dlatego teraz siedzę i pisze
Ale żadne słowa tego nie opiszą
Co poczuć może człowiek ciemną jesienną nocą
Dlatego już kończę ten list
Listopad 1993
Lewe lewe lewe loff loff loff loff (x3)
Lewe lewe lewe lewe lewe lewe
Lewe lewe
Lewe lewe lewe loff loff loff loff (x2)
Oh, lewe oh lewe lewe lewe lewe
Lewe lewe lewe lewe lew










