W noc mroźną, gwieździsta noc,
Gdzieś słychać w oddali śpiew.
To Maria, przy żłóbku dzieciny swej,
Nuci pieśń rzewną, melodii tej.
Śpij, Mały Jezuniu, śpij,
W ubogim żłóbeczku śnij.
Choć biedna stajenka i lichy Twój strój,
A jednak, Tyś Zbawca i Król.